Wpisy

  • piątek, 21 czerwca 2013
    • Tunika, której daleko do ideału

      Słyszałam, że u Was dzisiaj upały. U nas zrobiło się już nieco chłodniej, dlatego mam dla Was coś na ochłodę:

      Szkoła Szydełkowania

       

      Dzięki temu, że pogoda zrobiła się bardziej rześka, to aż chce się łapać za robótkę z grubej włóczki. I w myślach nie przeklinam już tego, że jak przerabiam kolejny rząd, to robótka staje się większa, przez co bardziej mnie grzeje. 
      Dzisiaj tunika, której początki prezentowałam tutaj: Początek tuniki , prezentuje się następująco:

      Szkoła Szydełkowania

       

      I zbliżenie na wzór

      Szkoła Szydełkowania

       

      Przerobiłam w sumie 40 rzędów drugiego schematu i chyba czas przejść do kolejnej części. Ale zanim do tego doszło, wymierzyłam się dokładnie wzdłuż i wszerz, żeby mieć pewność, że tunika będzie dobrze leżeć.
      No i w trakcie tego mierzenia wymyśliłam, że ja to w sumie nie lubię takich rzeczy zaraz pod szyję, więc na gwałt tunika potrzebuje dekoltu. No i jak tak sobie myślałam i myślałam, to w końcu rozrysowałam taki oto schemacik:

      Szkoła szydełkowania

       

      Do tych sześciu kwadratowych motywów dorobię jeszcze po dwa z każdej strony. Całość się obniży i będzie gites. Projektant tej tuniki zakładał zwężenie 4,5 cm pod piersiami. I dla mnie powinno to być dobre zwężenie. Mam 17 cm różnicy w obwodach biustu i pod biustem, a 4,5 cm x 4 (dwa razy przód i dwa razy tył) daje 18 cm, więc powinno być dobrze. Zobaczymy w trakcie.

      Chciałam uzyskać mniej więcej coś takiego, tylko mam nadzieję, że moje będzie bardziej dopasowane.

      Szkoła Szydełkowania

       

      I przypominam, że wszystkie materiały znajdziecie na moim profilu na pinterest.com w zakładce Szkoła Szydełkowania, także zdjęcie gotowej tuniki i schemat do niej.

      Pozostaje jeszcze tylko rozwiązanie znaku zapytania, tzn. jaki wzór wybrać na dół tuniki. Niby w tym projekcie jest on podany, ale nie trafia on do mnie. Chyba otworzę moją encyklopedię wzorów szydełkowych, którą dostała, od Teściówki mojej jedynej i niepowtarzalnej (to na wypadek, gdyby kiedyś tu zajrzała). Może w tej księdze znajdę coś ciekawszego. Do przemyślenia.
      ***
      Mam jeszcze mały prezent dla tych, którzy już tutaj zaglądają. 
      Dwie fotki z cyklu "wschód słońca" albo jak kto woli "kochanie, śniadanie będzie dzisiaj trochę później, zobacz, jakie słońce, muszę zrobić zdjęcie".

      Szkoła Szydełkowania

      Szkoła Szydełkowania

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Tunika, której daleko do ideału”
      Tagi:
      Autor(ka):
      perfidnyobibok
      Czas publikacji:
      piątek, 21 czerwca 2013 08:26
  • czwartek, 20 czerwca 2013
    • Szydełkowa firanka do sypialni, cz. 1

      Chcesz odpocząć od dużego projektu szydełkowego? Rozpocznij nowy projekt szydełkowy.
      Tak właśnie zrobiłam, bo włóczka na tunikę okazuje się za gruba na przerabianie je w takie upały. Jest tak gorąco, że wełna, która przewija się w dłoniach aż parzy.

      Dlatego sięgnęłam po coś lżejszego, cieńszego i przyjemniejszego. A że jesteśmy w trakcie meblowania mieszkania, wybór padł na firankę do sypialni. Wyjątkowo wzorów nie szukałam w internecie, bo wzór mógł być tylko jeden. Od dawna upatrzony. Oczywiście Burda z 2005 r.

      Tak przedstawiono to na zdjęciu:

      Szkoła Szydełkowania

       

      Projekt zakłada zarówno przerabianie elementów, jak i rzędów. Na wysokość 10 kwadratów po 7 cm, na szerokość 5 kwadratów przeplatanych szlakami z rombów. Idealnie na dorywczą robótkę, którą będzie można odłożyć na bok w chwili, gdy do głowy wpadnie pomysł na zupełnie coś nowego.

      Jeszcze schemacik:

      Szkoła Szydełkowania

      Zdjęcie zrobiłam papierowemu schematowi: Burda "Koronki szydełkowe" 1/2005

      No i jak to wygląda w moim wykonaniu. Okna mamy dość wysokie, dlatego zdecydowałam, że na długość dodam 3 kwadraty. Dzięki temu firanka będzie na tyle długa, by było ją widać, ale nie zasłoni jeszcze całego okna. Nie może zasłonić, bo Kocię nie miałoby jak patrzeć na świat.

      Szkoła Szydełkowania

       

      Nieoceniony pomocnik stoi na straży poprawności wykonywania schematu. Kilka razy nie dopilnował i uciekło mi jedno oczko czy drugie. Ale dla całości nie ma to większego znaczenia.

      Zobaczymy, jak to cudo będzie się robiło dalej. Oczywiście relację z wrażeniami tutaj zamieszczę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      perfidnyobibok
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 czerwca 2013 08:42
  • środa, 19 czerwca 2013
    • Zygzakowe fale na szydełku - tutorial

      Dzisiaj pochwalę się schematem, który mnie zauroczył. Jest na tyle prosty, by mogły wykonać go osoby początkujące i na tyle efektowny, że pochwalą się nim również zaawansowani.

      Pierwszy raz zobaczyłam go oczywiście na pinterest.com . Potem znalazłam jeszcze w kilku miejscach.
      Tak wygląda moja próbka, którą zrobiłam z kordonka Cable 5, na szydełku 1.0 mm.

      szkola szydelkowania

      Dziś ten wzór zrobię z grubaśnego akrylu, tak tego samego białego, z reala. Wspominałam, że mam dwa motki po 400 g. Podczas gdy z jednego robi się tunika, drugi poćwiczy nam do ćwiczeń.
      Ale wróćmy do wzoru. Przewertowałam trochę stron i w końcu udało mi się znaleźć schemat do jego wykonania.

      szkola szydelkowania

      Od razu zaznaczyłam na nim miejsca wrażliwe, bo najpierw zajmiemy się analizą schematu.
      Wzór składa się z dwóch głównych elementów: podstawą są 3 rzędy półsłupków, a wzór właściwy tworzą słupki poczwórnie nawinięte. Wszystko układa się w fale, zatem z oczek musimy zbudować wzniesienia i spadki. Będziemy je nazywać "górkami" i "spadkami".
      Górki robimy poprzez przerobienie trzech oczek w jednym. Na rysunku jest to kółko numer 1 dla podstawy z półsłupków i numer 3 dla słupków poczwórnych.
      Dołki natomiast zrobią się wtedy, gdy podczas przerabiania opuścimy słupki z poprzedniego rzędu. Kółko numer 2 pokazuje, że przerabiając półsłupki, należy opuścić dwa półsłupki poprzedniego rzędu (robimy tak w rzędach trzecim i czwartym). Natomiast przerabiając słupki należy opuścić 4 półsłupki podstawy - pokazuje to cyferka 4.
      Ważnym momentem przerabiania całości jest punkt oznaczony piątką. Kończąc przerabiać podstawę, należy przejść wyżej trzema oczkami ścisłymi zamykającymi, następnie zrobić 6 oczek łańcuszka i  dalej przerabiać słupkami poczwórnymi.
      No to tyle analizy schematu, jeśli coś do tej pory jest niejasne, postaram się wyklarować w dalszej części.

       

      Aby wykonać trzy powtórzenia wzoru, należy zrobić 28 oczek łańcuszka (rząd 1).

      szkola szydelkowania

       

      Następnie odwracamy robótkę (w kierunku od prawej strony do lewej). I robimy pierwszy półsłupek. W tym celu należy szydełko wbić w drugie oczko łańcuszka, licząc od szydełka, zrobić narzut, przeciągnąć nitkę, przez oczko. Na szydełku są teraz dwie pętelki, robimy kolejny narzut i przeciągamy nitkę przez obie pętelki. Zrobiliśmy półsłupek. 

      szkola szydelkowania

       

      Następnie robimy jeszcze trzy półsłupki. Razem są już cztery.

      szkola szydelkowania

       

      Teraz czas zrobić pierwszą górkę. Schemat w tym miejscu pokazuje, by trzy półsłupki wbić w jedno oczko łańcuszka. Robimy więc tak, jak każe schemat. 

      szkola szydelkowania

       

      Następnie zgodnie ze schematem robimy: 8 półsłupków, 3 półsłupki wbite w jedno oczko łańcuszka, znowu 8 półsłupków, znowu 3 w jedno oczko i na koniec 4 półsłupki. Tak wygląda cały drugi rząd. Widać już powoli wznoszące się fale. Górki już są, czas na dołki.

      szkola szydelkowania

       

      Odwracamy robótkę i zaczynamy trzecie rząd. Robimy jedno oczko łańcuszka, a następnie cztery półsłupki. Dochodzimy do wzniesienia i znowu przerabiamy 3 półsłupki w jednym poprzedniego rzędu. 

      szkola szydelkowania

       

      Schodząc do dołu robimy ponownie 4 półsłupki. I dochodzimy do dołka. W tym miejscu opuszczamy 2 oczka poprzedniego rzędu i wbijamy szydełko w trzecie oczko.

      szkola szydelkowania

       

      Przerabiamy do końca trzeci rząd, pamiętając o dodawaniu oczek na górkach i omijaniu w dołkach. Aha, szydełko wbijamy w tylną nitkę oczka poprzedniego rzędu, dzięki temu otrzymamy ładny dodatkowy zygzak. Na tym zdjęciu już się pokazał.

      szkola szydelkowania

       

      Według powyższych instrukcji robimy jeszcze czwarty rząd, dokładnie tak samo jak trzeci. I skończyliśmy podstawę wzoru.

      szkola szydelkowania

       

      Czas zacząć wzór właściwy. Na schemacie zaczyna się on nie na samym początku rzędu, tylko 3 oczka wyżej. Aby przejść wyżej robimy: jedno oczko łańcuszka i trzy oczka ścisłe zamykające (nitkę wkłuwamy odpowiednie oczko, robimy narzut i przeciągamy nitkę przez obie pętelki znajdujące się na szydełku). Jesteśmy teraz nad czwartym półsłupkiem, licząc od półsłupka na szczycie górki. Robimy 6 oczek łańcuszka, które zastąpią pierwszy słupek poczwórnie nawinięty.

      szkola szydelkowania

       

      Nawijamy 4 razy nitkę na szydełko i wkłuwamy się w następny półsłupek. Robimy narzut i przeciągamy nitkę. Na szydełku mamy teraz 6 pętelek, które przerabiamy parami do momentu, gdy na szydełku zostanie nam tylko jedna pętelka.

      szkola szydelkowania

       

      Kolejny słupek wykonujemy tak samo, wkłuwając się w kolejny półsłupek niższego rzędu.

      szkola szydelkowania

       

      Następne 3 słupki wbijamy w jeden półsłupek, a kolejne 3 pojedynczo. 

      szkola szydelkowania

       

      Zbliżyliśmy się do dołka. Teraz, aby przejść do kolejnej grupy słupków, musimy opuścić cztery oczka, a słupek poczwórny należy rozpocząć od piątego.

      szkola szydelkowania

       

       I kolejną grupę rozpoczynamy tak samo.

      szkola szydelkowania

       

      Tak wygląda cały schemat, który zamieściłam na początku. Teraz jest czas, by zmienić kolor. Wystarczy dowiązać nitkę, a potem końcówkę ukryć pomiędzy słupkami. Ja niestety w domu mam tylko jeden kolor tej grubości.

      szkola szydelkowania

       

      A tak wyglądają fale w towarzystwie swojego mniejszego kolegi.

      szkola szydelkowania

       

      I jeszcze kilka inspiracji od innych, jak ten wzór może wyglądać.

      szkola szydelkowania


      Żródło: http://chiakicreates.wordpress.com/2013/04/01/currently-creating-crochet-vintage-fan-ripple-blanket/

      szkola syzdelkowania

       

      Dość długo dzisiaj było, ale cieszę się, że udało mi się tutorial doprowadzić do końca. 27 stopni w cieniu o godz. 9.00 zapowiada baaardzo ładny dzień. Ale obiecałam sobie, że po tak długiej zimie w tym roku nie będę narzekała na upały. Więc nie narzekam. Pięknie jest! :) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zygzakowe fale na szydełku - tutorial”
      Tagi:
      Autor(ka):
      perfidnyobibok
      Czas publikacji:
      środa, 19 czerwca 2013 09:39
  • wtorek, 18 czerwca 2013
    • Oczko ścisłe, słupek, półsłupek - co to w ogóle jest i z czym to się je?

      Jak już pisałam w poście powitalnym, naukę szydełkowania rozpoczęłam na podstawie wydania specjalnego Burdy. Na pierwszej stronie wkładki z instrukcjami znalazły się tam rysunki i opisy krok po kroku, jak robić poszczególne oczka. To znacznie ułatwiło sprawę, bo nie miałam nikogo, kto mógłby mi tę tajemną wiedzę przekazać. Mama robiła tylko na drutach, szydełkować, jak twierdzi nie potrafi, choć ja jej nie wierzę. Podobno moja babcia sporo szydełkowała i to nawet zarobkowo. Niestety, kiedy mnie naszła chęć na dzierganie, babcia już nie żyła i niewiele się z tego wszystkiego u nas zachowało.
      Tak więc Burda była moim wybawieniem. No i tak robiłam sobie serwetę wg jej instrukcji. Nawet przez chwilę nie pomyślałam, żeby zajrzeć do internetu w poszukiwaniu filmików, wzorów, schematów. Teraz wiem, że to prawdziwa kopalnia wiedzy.
      Po dość krótkim czasie porzuciłam dzierganie. Po kilku latach znowu mnie to wciągnęło, ale jedna Burda i kilka innych gazetek z serwetkami, które miałam, przestały mi wystarczać. Zajrzałam na strony poświęcone szydełkowaniu.
      O matko! Ile tego! - tak mniej więcej zareagowałam. Bo okazało się, że nie tylko serwety, czapki i firanki da się zrobić na tym zakrzywionym patyczku. Bluzki, tuniki, sukienki, sweterki, skarpetki, rękawiczki, zabawki - no wszystko. Totalnym odkryciem było dla mnie Irish Crochet (jak to przetłumaczyć?). Jest to przepiękna technika, której jeszcze do tej pory do końca nie rozszyfrowałam, ale wszystko przede mną. No i jestem zauroczoną frywolitką. To coś nieco obok szydełka, ale piękne to-to jak nic innego. Polecam poszperanie w grafikach google'a.

      No ale po co ten przydługi wstęp? Ano po to, że jak tak zaczęłam szperać w necie, to się okazało, że te dziewczyny inaczej robią niż ja. Byłam wtedy w trakcie dość dużego projektu. I nagle miało się okazać, że to co do tej pory zrobiłam, zrobiłam źle. Na czym to polegało?

      Burda, według której się uczyłam rozróżniała takie oczka:
      - oczko ścisłe zamykające (szydełko poprowadzić przez odpowiednie oczko leżące poniżej, nawinąć na szydełko 1 narzut, a następnie poprowadzić nitkę jednym ruchem przez oczko i pętelkę znajdującą się na szydełku)
      - oczko ścisłe (szydełko wkłuć w odpowiednie oczko poprzedniego rzędu i przeciągnąć nitkę. Na szydełko nawinąć narzut, po czym przeciągnąć nitkę jednym ruchem przez obie znajdujące się na szydełku pętelki, tzn. przerobić z narzutem)
      - półsłupek (nawinąć na szydełko 1 narzut, szydełko wkłuć w odpowiednie oczko i przeciągnąć nitkę. Na szydełku znajdują się w tej chwili 3 pętelki, które należy następnie przerobić jednym ruchem z 1 narzutem)
      - słupek (rozpocząć tak jak półsłupek, lecz pętelki przerabiać parami, tzn. nawijać na szydełko 1 narzut i przeciągać nitkę przez 2 pętelki. Pozostałe 2 pętelki przerobić z nowym narzutem).

      I wszystko było proste, dopóki się nie okazało, że to co dla mnie jest oczkiem ścisłym, dla Rosjanek jest półsłupkiem bez narzutu, a mój półsłupek, to u nich półsłupek z narzutem. Sprawę pogorszyły jeszcze filmiki po angielsku. Dziewczyny tam raz na słupek mówiły double crochet, raz treble, a za chwilę doble crochet mówiły na oczko ścisłe. I w ogóle wszystko już mi się pomieszało. I w myślach miałam już wizję prucia wielkiego mojego dzieła.

       A potem znalazłam taką  tabelkę.

      Symbole szydełkowe

       

      I zrozumiałam, że nie ma się co przejmować. Wystarczy być konsekwentnym. W ramach jednej robótki zawsze jeden symbol odpowiada konkretnemu przerobieniu. Czyli jeśli uznam, że półsłupek z narzutem robię wtedy a wtedy, to się tego trzymam.

      Teraz najbliżej mi chyba do Rosjanek, które mają jedno oczko ścisłe, półsłupek bez narzutu i półsłupek z narzutem. Jakoś dla mnie to najbardziej klarowne rozwiązanie. Jednak kiedy znajduje obok schematu instrukcje, jak przerabiać oczka, to staram się do nich stosować. Choć czasem trochę własnej inwencji też nie zaszkodzi, do czego oczywiście Was namawiam.

      *****
      A teraz się do czegoś przyznam. Pamiętacie ten kwadrat? Prosty element na szydełku  Na pinterest.com znalazłam tunikę, w której wykorzystano m.in. ten właśnie motyw. No i pomyślałam sobie, że skoro mam już jeden kwadrat, to zrobię następny i następny. I tak połączyłam na początek 5. I zaczęłam robić tunikę wg schematu. Po przerobieniu 9 rzędów półsłupków okazało się, że dla mnie będzie to za mało na szerokość. Tzn. zmieszczę się, ale w najważniejszym miejscu (czyt. w piersiątkach) tunika nie będzie zbyt luźna. No to dawaj! Sprułam 9 rzędów półsłupków i dorobiłam jeszcze jeden motyw. Na szczęście w jeden wieczór udało mi się nadrobić to prucie.
      Teraz tunika wygląda tak. 

      Tunika na szydełku

      Nadal robię ją z tego akrylu, który kupiłam za nieduże pieniądze w realu. Ale jest on na tyle gruby, że chyba wyjdzie mi gruby sweter na siarczyste mrozy, a nie zwiewna tunika podobna do oryginału.

      Tunika na szydełku

      Jak myślicie: starczy mi jeden motek? 400 g i 1000 metrów? Mam nadzieję :)
      

  • poniedziałek, 17 czerwca 2013
    • Oczko ścisłe, słupek podwójny i potrójny - podstawy dla całkiem początkujących

      Wczoraj obiecałam, że pojawią się dziś instrukcje dla całkiem początkujących. Pomyślałam jednak, że warto byłoby nawiązać nimi do wczorajszego wpisu. Dzięki temu szybciej początkujący staną się średniozaawansowanymi, szybciej będą mogli wrócić do wczorajszego wpisu i szybciej zrobią swój pierwszy kwadratowy element na szydełku.

      Zatem dzisiaj pojawią się instrukcje do oczek, które wystąpiły wczoraj.

      Oczko ścisłe

      oczko scisle

      Jest to najniższe oczko w szydełkowaniu. Najczęściej służy do zamykania okrążeń w przerabianiu na okrągło np. serwet. Aby je zrobić należy: wbić szydełko we wskazane w schemacie oczko rzędu niższego, mamy dwie pętelki na szydełku, nawinąć nitkę na szydełko i przeciągnąć ją przez obie pętelki znajdujące się na szydełku.

      Słupek podwójny (podwójnie nawinięty)

      słupek podwójnie nawinięty

      We wczorajszym schemacie występował tylko raz. Na szydełko nawijamy nitkę dwa razy i dopiero po tym wbijamy je w oczko niższego rzędu. Nawijamy nitkę ponownie i przeciągamy ją. Na szydełku mamy teraz 4 pętelki, które należy przerobić parami: nawijamy nitkę na szydełko, przerabiamy pierwsze 2 pętelki, na szydełku mamy 3 pętelki, ponownie nabieramy nitkę i przeciągamy ją przez kolejne 2 oczka. Teraz na szydełku pozostają 2 pętelki, które przerabiamy z kolejnym narzutem tak, by na szydełku została tylko jedna pętelka.

      Słupek potrójny (potrójnie nawinięty)

      słupek potrójnie nawinięty

      We wczorajszym schemacie występował najczęściej i to w różnych konfiguracjach. Od słupka podwójnie nawiniętego różni się tylko liczbą nawiniętych nitek na początku. Potem te nitki przerabia się tak samo parami. Dokładną instrukcję przerabiania słupka potrójnego zamieściłam wczoraj, zapraszam do lektury. Zrobiłaś już swój pierwszy potrójny słupek? Spróbuj czegoś trudniejszego. Może grupa słupków przerabiana razem? Zajrzyj tu: Jak zrobić prosty element na szydełku - dla średniozaawansowanych

      Celowo pominęłam słupek pojedynczy. Nie występował on we wczorajszym kursie i wyszłam z założenia, że skoro zrobisz słupek podwójny i potrójny, to poradzisz sobie i z pojedynczym (w nim nitkę na początku nawijasz tylko raz na szydełko).

      Pozostaje jeszcze kwestia różnic pomiędzy oczkiem ścisłym (niezamykającym), półsłupkiem, półsłupkiem z narzutem i półsłupkiem bez narzutu. W różnych źródłach oczka te są inaczej wyrażane na schematach i inaczej przerabiane. Warto to wiedzieć, żeby potem nie wpaść w panikę pod koniec robótki, że całość robiło się źle. Ale o tym jutro. Bo to temat na dłużej.
      Czekam na Wasze wrażenia i komentarze. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      perfidnyobibok
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 czerwca 2013 08:22
  • niedziela, 16 czerwca 2013
    • Jak zrobić prosty element na szydełku - dla średniozaawansowanych

      Wczoraj był poradnik dla całkiem całkiem początkujących. Dziś zajmiemy się tymi, którzy kiedyś już coś robili. To znaczy znają podstawy. Ale ale. Nie zapominamy rzecz jasna o zaczynających. Dalsza część instrukcji krok po kroku pojawi się jutro. Tymczasem dzisiaj dopieścimy tych, którzy już coś wiedzą, ale nie do końca.

      Zrobimy prosty, naprawdę prosty kwadratowy element na szydełku. Włóczka, która wystąpi w dzisiejszym odcinku w roli głównej to piękny 100-procentowy poliakryl z niemieckiego reala. Dzisiaj zresztą zakupiony, podobnie odpowiednio dobrane do niego szydełko. No cóż, jak już pisałam, dopiero się uczę, więc potrzebny sprzęt kompletuję powolutku.


      Co do motywu, to znalazłam go na pintereście. Jak się okazuje wśród angielskich, rosyjskich i japońskich schematów i instrukcji, można tam natrafić też na polskie rodzynki. Schemat wygląda tak.
      

      szkola szydelkowania

      I od razu ruszamy z kopyta. Na szydełku już rozpoczęta robótka - 8 oczek łańcuszka, a okrążenie zamknięte jednym oczkiem ścisłym. Do następnego okrążenia zawsze przechodzimy oczkami łańcuszka. W tym schemacie słupkowi potrójnie nawiniętemu odpowiada 5 oczek łańcuszka. Widać to na następnym zdjęciu.

      szkola szydelkowania

      Na zdjęciu pokazałam również, że nitkę, która została nam po zrobieniu pierwszej pętelki można łatwo zabezpieczyć, układając ją wokół okrążenia z oczek łańcuszka i obrabiając je razem. Po takim obrobieniu będzie można nitkę bez obawy po prostu obciąć.
      No dobrze, teraz przechodzimy do rzeczy w tym schemacie najtrudniejszej: słupek potrójnie nawinięty, a żeby było nam jeszcze trudniej: grupa słupków potrójnie nawiniętych przerobionych razem. Chodzi o to, że wszystkie cztery słupki kończymy razem, za jednym nawinięciem nitki, dzięki temu powstaną swojego rodzaju pęczki, grupy, piramidki, jak zwał tak zwał. No to zaczynamy.
      Na szydełku mamy teraz jedną nitkę pochodzącą z ostatniego oczka łańcuszka. Nawijamy nitkę trzy razy (pamiętamy - od tyłu). I wygląda to tak.

      szkola szydelkowania

      Teraz przekładamy szydełko przez okrążenie z oczek łańcuszka, łapiemy nitkę i na szydełku znajduje się w tej chwili 5 pętelek. Przerabiamy je parami, tzn.: nabieramy nitkę i przeciągamy przez pierwsze dwie pętelki. Na szydełku są teraz 4 pętelki. Znowu nabieramy nitkę i przeciągamy ją przez pierwsze dwie pętelki. Na szydełku mamy teraz 3 pętelki. Znowu nabieramy nitkę i znowu przeciągamy ją przez dwie pętelki. I na tym kończymy. Na szydełku zostają dwie pętelki. Gdyby to był zwykły słupek, to zostałaby jedna pętelka, ale my ten słupek musimy zakończyć razem z pozostałymi. Dlatego, kiedy mamy na szydełku dwie pętelki, ponownie nawijamy trzykrotnie nitkę na szydełko. Wygląda to tak.

      szkola szydelkowania

      Na zdjęciu widać dwie pętelki z nieskończonych słupków oraz trzy następne, które posłużą do zrobienia kolejnego słupka trzykrotnie nawiniętego. Przekładamy szydełko przez okrążenie z oczek łańcuszka, na szydełku mamy teraz już 6 pętelek i znowu przerabiamy je parami, tak by na końcu na szydełku zostały nam trzy pętelki.
      Potem robimy jeszcze jeden słupek i kiedy na szydełku mamy cztery pętelki, przerabiamy je wszystkie razem. Tak to wygląda.

      szkola szydelkowania


      A oto i kolejny etap, na którym widać przede wszystkim: 4 słupki potrójnie nawinięte zakończone razem, następnie zgodnie ze schematem 8 oczek łańcuszka oraz jeden pojedynczy słupek potrójnie nawinięty zrobiony w połowie. Teraz trzeba parami przerabiać pętelki, które są na szydełku, aż zostanie na nim tylko jedna pętelka.
      

      szkola szydelkowania

      Aby skończyć to okrążenie trzeba teraz robić na zmianę: po tym pojedynczym słupku, znowu 8 oczek łańcuszka, następnie znowu pęczek z czterech słupków, 8 osiem oczek łańcuszka, słupek pojedynczy. Wszystkie słupki potrójnie nawinięte. I tak przerabiamy, aż otrzymamy 4 pęczki ze słupków i cztery słupki pojedyncze.
      Wyjątkowo okrążenia nie kończymy oczkiem ścisłym zamykającym, a czterema oczkami łańcuszka i słupkiem podwójnie nawiniętym wkłutym w pierwszy pęczek ze słupków. 
      Czyli trzeba zrobić mniej więcej coś takiego:

      szkola szydelkowania

      No dobrze, może trochę dokładniej Wam to pokażemy.

      szkola szydelkowania

      Przed szydełkiem widać (ledwo bo ledwo, ale widać) 4 oczka łańcuszka. Natomiast na szydełku jest jedna pętelka z łańcuszka oraz dwie pętelki z narzutu do słupka podwójnego. Dodatkowo szydełko przeciągnięte jest przez dwie nitki oczka pierwszego pęczka słupków. Teraz nastąpi przeciągnięcie nitki. Na szydełku będą cztery pętelki, które zostaną przerobione parami.
      Zaczynamy drugie okrążenie. Schemat nakazuje zacząć go sześcioma oczkami łańcuszka, a następnie oczkiem ścisłym (lub jak ktoś woli - półsłupkiem bez narzutu) zahaczyć je o łuk poprzedniego okrążenia. Widać to na następnej fotce.

      szkola szydelkowania

      Zdjęcie pokazuje moment łapania nitki. Przeciągnę ją teraz przez łuk z oczek łańcuszka poprzedniego rzędu i na szydełku będę miała dwie pętelki, które przerobię z kolejnym narzutem.
      Teraz 5 oczek łańcuszka i znowu robimy słupki potrójnie nawinięte, tyle że odwrotnie niż te poprzednie. Wtedy kończyliśmy je razem, a teraz będą wkłute w to samo oczko poprzedniego rzędu.

      szkola szydelkowania

      Kocię poszło, więc i zdjęcia można było łatwiej zrobić. Na szydełku są teraz: jedno oczko łańcuszka, trzy pętelki nawinięte oraz jedna pętelka, która powstała przez przeciągnięcie nitki przez oczko niższego rzędu. Szydełko trzeba tutaj wkłuć w oczko bezpośrednio nad słupek, najlepiej przez obie nitki tegoż słupka.
      Po przerobieniu parami wszystkich pętelek z szydełka, zostaje nam na nim jedna pętelka. Zgodnie ze schematem robimy 5 oczek łańcuszka, a następnie znowu słupek potrójnie nawinięty wkłuty w to samo miejsce co poprzedni słupek.

      szkola szydelkowania

      Przerabiamy słupek, robimy następnie 5 oczek łańcuszka i znowu oczkiem ścisłym (lub półsłupkiem bez narzutu) zahaczamy się o łuk poprzedniego rzędu:

      szkola szydelkowania

      I takim to sposobem zmierzamy do zakończenia drugiego i ostatniego okrążenia. Wykonujemy w nim na zmianę: 5 oczek łańcuszka, 1 półsłupek, 5 oczek łańcuszka, 1 słupek potrójnie nawinięty, 5 oczek łańcuszka, 1 słupek potrójnie nawinięty wkłuty w to samo miejsce co poprzedni i tak dalej, i tak dalej. Okrążenie należy zakończyć oczkiem ścisłym zamykającym. W efekcie otrzymujemy taki piękny, kwadratowy motyw. 

      szkola szydelkowania

      Nitkę obcinamy i koniecznie wrabiamy w robótkę. To znaczy trzeba ją ukryć gdzieś tak, aby dobrze się trzymała. Dzięki temu robótka nam się nie rozleci.

      Robiąc więcej takich motywów, możemy śmiało połączyć je w coś większego. W zależności od wybranej grubości włóczki: w koc, obrus, firankę, a nawet sweterek czy tunikę. 


      Mam nadzieję, że wszystkie opisy są w miarę prosto napisane, gdyby coś było niejasne, pytajcie. 


      Zapraszam też do odwiedzenia mojego profilu na pinterest.com. W specjalnym "boardzie" "Szkoła szydełkowania" będę tam umieszczała wszystkie materiały z naszych lekcji. Tam też znajdziecie dokładny schemat dzisiejszego motywu oraz tunikę, która została wykonana m.in. z tych właśnie kwadratów. Zapraszam http://pinterest.com/perfidnyobibok/

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      perfidnyobibok
      Czas publikacji:
      niedziela, 16 czerwca 2013 11:04
  • piątek, 14 czerwca 2013
    • No to zaczynamy na dobre, czyli jak rozpocząć szydełkowanie

      Po wczorajszym wstępie, który jednych pewnie przestraszył, innych z pewnością zaś rozśmieszył, przystępujemy do właściwej nauki szydełkowania.

      Ja uczyłam się sama. To znaczy, nie miałam przy sobie nikogo, kto mógłby mi podpowiedzieć, co robię źle a co dobrze. Podstawą mojej edukacji był pewien numer specjalnego wydania Burdy z 2005 roku. Na szczęście opisy czynności, jakie trzeba było wykonać, oraz rysunki były na tyle prosto przedstawione, że poradziłam sobie. 

      Ile ja się wtedy narzucałam niecenzuralnych słów (oczywiście tylko w myślach, bo przy boku Rodzicielka obecna była, przy której na głos takich słów nie odważyłabym się wypowiedzieć). Ile ja się naprułam, ile włóczki zniszczyłam. Bo oczywiście nie miał mi kto powiedzieć, że łatwiej będzie się nauczyć na grubej włóczce i większym szydełku. A ja sierota próbowałam na kordonku i szydełku 1 mm, czyli maleństwie prawie że najmniejszym.

      Ale jak już zaczęłam na dobre, to robiłam swoją pierwszą serwetkę, robiłam i robiłam. Początek był, co tu dużo mówić, obrzydliwie paskudny, ale następne rzędy wychodziły coraz lepiej. Na tyle lepiej, że żal mi było pruć całość, żeby zacząć jeszcze raz i zrobić ładną serwetkę z prawdziwego zdarzenia. Skończył mi się jeden kolor kordonka, to nagle zaczęłam robić innym, w połowie okrążenia, a co, w końcu to tylko ćwiczenia. W efekcie powstała serweta z dwóch odcieni zielonego na końcu wykończona okropnym brązem (Boże broń przed następnymi takimi połączeniami). Ma ok. metra średnicy. A co najważniejsze, moja Rodzicielka zachowała ją. Jak tylko będę miała okazję, to zrobię jej zdjęcie i tutaj zaprezentuję.

       

      To tyle tytułem wstępu. Chciałam tylko powiedzieć, że początki wcale nie muszą być przykre. kiedy załapiecie bakcyla, może się okazać, że z przyjemnością będzie wspominać początki. A ten bakcyl może się okazać całkiem niezłym i przyjemnym sposobem na spędzanie wolnego czasu. A ile przyjemności z tego, że się coś własnoręcznie zrobiło. No nic, tylko siąść i robić.

       

      Tytułem rozpoczynania nauki szydełkowania chciałam w necie znaleźć jakiś fajny schemat z początkowymi oczkami, stwierdziłam jednak, że w taki rodzaj piractwa nie będę się bawiła już od początku. Dlatego przygotowałam dla Was własnoręcznie zrobione zdjęcia i opis do nich. Zapraszam do nauki.

       

      jak rozpoczac szydelkowanie

      A teraz, co to wszystko oznacza:

      1. Mamy włóczkę, kordonek czy co tam jeszcze macie w swoich domach, a do tego odpowiednio dobrane wielkościowo szydełko. Jaki rozmiar szydełka do danej włóczki jest potrzebny? Te dane znajdziecie na etykiecie włóczki.

      2. Robimy pętelkę z nitki, a przez jej środek prowadzimy nitkę wiodącą do kłębka. I pod nią wkładamy szydełko.

      3. Przeciągamy szydełko tak, aby pętelka zaplotła się w supełek, a na szydełku znalazła się ta nitka, która prowadzi do kłębka. To jest nasze oczko bazowe.

      4. Teraz musimy zrobić nasze pierwsze oczko łańcuszka. Nitkę z kłębka łapiemy szydełkiem od tyłu i przeciągamy ją przez oczko, które znajduje się na szydełku.

      5. Teraz na szydełku mamy jedno oczko, a poniżej pierwsze oczko łańcuszka.

      6. I znowu łapiemy nitkę od tyłu, przeciągamy ją przez oczko, które znajduje się na szydełku i przeciągamy tak, by na szydełku znajdowała się tylko jedna pętelka. W ten sposób możemy zrobić łańcuszek tak długi, jak tylko nam się podoba. Łańcuszkiem rozpoczynamy wszystkie robótki, zarówno te robione na okrągło, jak i w rzędach, np. bluzki czy koce.

      7. Obrazek nr 7 pokazuje, jak przejść do następnego rzędu robótki oraz jak wykonać najniższe oczko w robótce, czyli półsłupek. Aby zrobić półsłupek, wbijamy szydełko w drugie oczko dopiero co zrobionego łańcuszka i przeciągamy nitkę. Na szydełku znajdują się teraz dwie pętelki. Znowu nabieramy nitkę na szydełko i przeciągamy ją przez obie pętelki znajdujące się na szydełku. Aby zrobić drugi półsłupek, szydełko wbij w następne oczko łańcuszka, złap nitkę (pamiętaj - od tyłu), przeciągnij przez oczko, masz dwie pętelki, znowu złap nitkę i przeciągnij przez obie pętelki.

      8. I dalej półsłupkami wykończyłam łańcuszek, który zrobiłam na początku.

       

      Dla tych, którzy niczego z mojego opisu nie zrozumieli, zamieszczam zdjęcie jednej ze stron mojej encyklopedii szydełkowania, którą otrzymałam od mojej Teściówki jedynej i niepowtarzalnej (to na wypadek, gdyby tu kiedyś zajrzała).

      jak rozpoczac szydelkowanie

      Książka to "1000... splotów na drutach i szydełkiem" Grażyny Kowalskiej-Jarosz i Krystyny Kleeman-Krasuskiej.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      perfidnyobibok
      Czas publikacji:
      piątek, 14 czerwca 2013 10:27
  • czwartek, 13 czerwca 2013
    • Miłe miłego początki, czyli zaczynamy uczyć się szydełkowania

      Witam w Szkole Szydełkowania!

      I mimo że to szkoła, to nie ja będę tutaj uczyła. Przede wszystkim to ja chciałabym się czegoś nauczyć.

      Pierwszy raz szydełko wzięłam do ręki kilka lat temu. Od tamtego czasu różnie się między nami układało. Mieliśmy ciche dni, miesiące, a nawet całe lata. Czasu brakowało. Ale teraz, kiedy czasu mam sporo, nasza miłość ponownie odżyła. I będzie się działo.

      Zamierzam nie poprzestawać na gotowych wzorach serwetek pod telewizor (wybaczcie do niedawna tak właśnie postrzegałam robótki szydełkowe). Oczywiście, będę  starała się wypróbować proste wzory na serwety, obrusy i firanki. Ale sięgnę też po coś bardziej skomplikowanego: czapki, sweterki, tuniki, zabawki. A szczytem moich marzeń jest bielusieńka sukienka zrobiona na szydełku. Mam jednak nadzieję, że nie będzie to moje ostatnie słowo.

       

      Zatem zapraszam do Szkoły Szydełkowania, w której każdy jest zarówno uczniem, jak i nauczycielem. Podrzucajcie pomysły, pytajcie. Możecie wszystko, to miejsce jest dla Was i dla Waszych inspiracji.

       

      Na początek pierwszy schemat, a właściwie schemacik. Idealny na stworzenie bluzki, tuniki.

       

      schemat zakładki

      Ponto Baixissimo - oczko ścisłe

      Corrente - oczko łańcuszka

      Ponto Baixo - półsłupek

      Ponto Alto Duplo - słupek podwójnie nawinięty

      Inicio - rozpoczęcie robótki

       

      Ja w tym wzorze zobaczyłam zakładkę do książki. Górę próbowałam sama zakończyć półokręgiem. Jak widać, mogłoby być lepiej. Ale w końcu - wciąż się uczę. Na razie wersja biała.

      zakładka na szydelku

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      perfidnyobibok
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 czerwca 2013 10:16